Cztery lata Happy Books i książka, która zmieniła moje blogowanie!


W tym roku urodziny Happy Books obchodzę bez fajerwerk, wręcz mogę napisać przeszły one niepostrzeżenie ale jak to mówią "co się odwlecze to nie uciecze". Plan jest taki, że z poślizgiem ale planuję delektować się ciachem (właśnie jestem w trakcie) i w nadchodzącym tygodniu oddać dla Was kolejną recenzję inspirującej książki. A jak zmienił się Happy Books przez ten roczek?


Oj niby zmian nie widać tak na pierwszy rzut oka ale są na tyle znaczące, że blog o szczęśliwych książkach sukcesywnie się rozwija. Powoli małymi kroczkami wchodzi w kolejny stopień wtajemniczenia jeśli chodzi o Instagrama. Już teraz ma ponad 3000 obserwatorów, co mnie bardzo cieszy i zapowiada się, że na tym się nie skończy. Ten obszar był jak dotąd dla mnie nieodkrytą wyspą ale z pełnym zaangażowaniem postanowiłam to zmienić - aktywność i inspirujące posty, których nie znajdziecie na fb lub blogu, to sposób, aby moja czytelnicza rodzina obserwatorów stale się powiększała. Wszystkich Was zachęcam do obserwowania profilu Happy Books.

W październiku ubiegłego roku zaplanowałam spotkanie "Jesiennego gangu szczęśliwych książek" w Krakowie i to było moje wielkie spełnione marzenie, które dodało mi skrzydeł. Już teraz planuje kolejne i bardzo prawdopodobne, że będzie się ono cyklicznie odbywało. A być może ktoś z Was chciałby gościć gang szczęśliwych książek w swojej miejscowości? Piszcie, jestem otwarta na propozycje. 

Tymczasem na tym nie chce poprzestać, w najbliższym czasie podejmę się recenzowania nowej tematyki, którą jak dotąd omijałam - rodzicielstwa i macierzyństwa w szeroko pojętym aspekcie. Jestem zdania, że nigdy nie piszę o tym na czym się nie znam albo nie mam praktyki w danej kategorii, bo stawiam przede wszystkim na autentyczność. Ta zmiana ewoluowała, przez kilka miesięcy i stała się faktem, kiedy na świecie pojawił się mój synek, który będzie także moim osobistym małym testerem książeczek. Aktualnie wspólnie ochoczo przeglądamy książki kontrastowe ale nie zawahamy się sięgnąć po kolejne interesujące pozycje. Natomiast ja w wolnej chwili sięgam po wspomnianą literaturę fachową.

Chciałabym podkreślić, że blogowanie to przedsięwzięcie, które może zmienić wasze życie! Poznajecie inspirujące osoby, ćwiczycie styl pisania, nawiązujecie współprace tematyczną z firmami, ogarniacie reklamę i marketing ale przede wszystkim posiadacie z tego ogrom satysfakcji. Jednak wszystko to pociąga za sobą ogrom pracy, którą często zaskoczeni są początkujący blogerzy i jeśli nie są oni w stanie dać wartościowych treści dla swoich odbiorców to blog powoli traci czytelników. W tym roku niesamowitą inspiracją była dla mnie książka Michała Szafrańskiego "Zaufanie czyli waluta przyszłości". Autor jest jednym z najbardziej wpływowych blogerów w Polsce i porusza on tematykę blogowania od strony biznesu online. Jeśli chcecie mocnego motywującego kopniaka to właśnie czeka on w postaci tej książki.

 Zaufanie czyli waluta przyszłości. Moja droga od zera do 7 ...

Ja ze swojej strony bardzo dziękuje wszystkim czytelnikom bloga, bo bez Was nie miało by to wszystko sensu! Życzę sobie kolejnych cudownych rocznic Happy Books!

Komentarze