Od brzuszka do maluszka - 5 książek dla rodziców

 


Są takie momenty w naszym życiu, które bezpowrotnie zmieniają nas samych i naszą rzeczywistość.  Pewnego listopadowego niedzielnego poranka i moja totalnie się zmieniła - dowiedziałam się, że będę mamą! I tak kiedy już miałam pewność, że to nie fałszywy alarm zaczęła się burza hormonów. Wahania wagi początkowo dawały nadaję na niewielki przyrost masy ciała, skurcze nóg budziły mnie o dzikich porach w nocy, nerwowe oczekiwanie na wyniki badań - to wszystko było tylko małym dodatkiem tego co nas czekało. Uczucie niepewności ale także codzienna obserwacja jak zmienia się moje ciało, było znakiem, że to co było bezpowrotnie minie i czeka nas niedługo życie z małym człowieczkiem, który totalnie przewartościuje nasz świat. Rodzicielstwo jest pełne wyzwań, czasem porażek ale także małych codziennych zwycięstw! Ten wpis pisze z myślą o Was drodzy rodzicie i książkach, które mi pomogły na różnych etapach macierzyństwa. Mam nadzieję, że i wam będą służyć wsparciem i cennymi wskazówkami, a przede wszystkim tym, że ideał rodzica nie istnieje.



 
Ta książka towarzyszyła mi niemal całą ciążę! Jeżeli nie lubisz suchego i formalnego języka poradników, a styl lekki i przyjemny bardzo ci odpowiada to wiedz, że trafiłaś na idealną książkę. Dla mnie to był powiew świeżego powietrza wśród masy książek o ciąży, które czasem niewiele się od siebie różniły. Jest to swoisty dziennik ciąży autorki wraz z fachowymi poradami. Bardzo mi odpowiadał podział na poszczególne tygodnie, a mała podziałką odpowiadającą wielkości dziecka była za każdym razem rozczulająca. Kochane jeśli jesteście na początku ciąży i potrzebujecie teraz i tu poradnika/przewodnika to "Ciężarówką przez dziewięć miesięcy" jest tą odpowiednią pozycją dla ciebie.
 

Oto komiks na temat trudów rodzicielstwa w formie humorystycznej. Oto para Wanda, której nie śpieszno do macierzyństwa i Darryl pracownik średniego szczebla, tą dwójkę poznajemy w momencie narodzin córeczki Zoe. W kolejnych tomach rodzinka się powiększa o dwójkę małych pociech,  jesteśmy wraz z nimi na dobre i złe, a cała otoczka podana w tak fantastyczno-humorystycznej wersji, że nie tyko kobiety ale mężczyźni mają niesamowity ubaw. Niestety w Polsce zostało wydanych trzy tomy, a w USA jest już pokaźna kolekcja. Widziałam nawet wysnutą teorię, że te komiksy powinny znaleźć się w zestawie powitalnym dla świeżo upieczonych rodziców! Byłby to strzał w dziesiątkę, bo najłatwiej nam się identyfikować z bohaterami mającymi te same znoje i paranoje (ha, ha, ha!) rodzicielskie co my. To jest absolutny must have każdego rodzica :-) 
 
Aktywność w ciąży jest wskazana ale jednocześnie trzeba do niej bardzo ostrożnie podchodzić, bo konieczna jest zgoda na nią lekarza. Szczególnie joga jest zalecana dla kobiet ciężarnych, ponieważ daje zarówno korzyści pod kątem psychicznym jak i fizycznym. Świadomość oddechu, wyciszenie, swoboda ruchu to tylko niewielki procent co może nam ona zaoferować. W książce "Joga w ciąży i połogu" mamy wspaniałych nauczycieli jogi Olę Uruszczak oraz Agnieszkę i Macieja Wielobób, którzy towarzyszą nam krok po kroku przez kolejne trymestry ciąży. W tak fachowym gronie poczujecie się zaopiekowane, a korzyści jakie uzyskacie dzięki nim są bezcenne. Ja swoją ścieżkę jogi kontynuowałam na samym początku ciąży niestety później nadciśnienie tętnicze mi to uniemożliwiło ale i tak uważam, że dużo zyskałam. Dużo rzetelnej wiedzy, poruszona mistyka porodu, a także aktywność w czasie połogu czyni "Jogę w ciąży i połogu" pożądaną przez każdą joginkę i nie tylko.
 
Oto pojawia się maluch na świecie, a ty zielona niczym ogórek na słonecznym polu, szukasz książki z którą możesz się nie rozstawać przez kolejne etapy rozwoju dziecka.....i co? Znów Kaz Cooke nas nie zawodzi! To była wspaniała wiadomość, kiedy dowiedziałam się, że moja "ciążowa" autorka napisała książkę o dzieciach. Na powitanie możesz zrobić sobie test dla rodziców i opiekunów, który  ja wypełniłam fenomenalnie (wiem jestem skromna ha!) ale podejrzewam, że i ty osiągniesz znakomity wynik. A dalej to samo życie: odciągnie mleka, ulewanie, płacz, ciężkie chwile, pożegnanie z pieluchą, przedszkolak i sen oraz pora do szkoły to tak w telegraficznym skrócie co nas czeka na ponad 800 stronicowej księgi dla rodziców. Absolutnie polecam, bo nie raz rozwiewała moje wątpliwości i dodawała otuchy, kiedy nic nie działało.
 

Kochani szczerze nie spodziewałam się niczego odkrywczego w tej książce ale postanowiłam jej dać szansę, tym bardziej prędzej czy później będę mamą na etacie. Jakże było moje zdziwienie jak z każdą przeczytaną stroną byłam coraz bardziej ciekawa kolejnych rad Anity Cleare i mogę z dumą napisać oto książka, która będzie miała u mnie zaszczytne miejsce na półce (wiem, wiem już nie raz pisałam tak ale stadko moje się powiększa z każdym miesiącem 😂). Autorka to psycholog dziecięcy i rozwojowy, oraz ekspertka od rodzicielstwa, a jej poradnik to ukłon w stronę psychologii pozytywnej. Choć mam rocznego synka znalazłam tutaj i rady dla naszej rodziny, a poradnik z pewnością będzie służył nam przez kilka lat! Ale uwaga także rodzice dzieci szkolnych znajdą tu mnóstwo porad. Jeśli masz problem z ogarnięciem poranków, przestrzeni do zabawy, poskromieniem nerwów, konfliktami między rodzeństwem, wszędobylskim gadżetami elektronicznymi to nie zastanawiaj się kup koniecznie "Rodzicielstwo na etacie" Anity Cleare, to będzie inwestycja w szczęśliwe i uważne rodzicielstwo.
 
Bycie mamą to najtrudniejsza rola, z którą mierzę się codziennie i nie zawsze jest cukierkowo i bajkowo. Czasem mam wrażenie, że każda nieprzespana noc zlewa się w jedną wielką otchłań, mylę środę z piątkiem, a moje odrosty dopominają się o fryzjera, mimo to delikatny uścisk dłoni dziecka i wtulenie się jego w twoje ciało rekompensuje wszystkie niedogodności. Cokolwiek się stanie ciesz się tą chwilą, bo wszystko szybko mija!
 
 


Komentarze